45 minut bez życia: niezwykła historia postępowania leczniczego z zaświatów

 

Po przebudzeniu Brian opowiada, jak wyszedł na usłaną promiennymi kwiatami, skąpaną w występującym, lecz dziwnie kojącym światłem. To właśnie tam dostrzeżono swoją teściową, która zmarła, głębiej go za ramię i szepczącą: „To jeszcze nie twój czas”. Jego historia nie jest opisywana. Wiele osób, które świadczyły o doświadczeniu bliskiego śmierci (NDE), podpisało jasne światło, tunel, wyposażenie spotkania… i przyjaciela absolutnego spokoju. Prosta reakcja chemiczna w mózgu? A może przebłysk innej rzeczywistości? Zagadka pozostaje.

Co nauka o tym mówi, nie wyjaśniając nigdy wszystkiego

Doświadczenia bliskiej śmierci (NDE) fascynują badaczy od kilku lat. Istnieją badania, które mogłyby spowodować wystąpienie czynności mózgu, nawet po zatrzymaniu krążenia. Fale gamma, zwykle powodujące z pamięcią lub snami, są krótko aktywowane, co naturalne, że mózg może zostać wygenerowany przez wizje w ostatnich chwilach życia. Inną hipotezą jest uwalnianie neuroprzekaźników. W skrajnych przypadkach, które mogą wystąpić w przypadku mózgu, mogą wystąpić skutki uboczne, które mogą zostać wywołane przez realistyczne halucynacje. Każde doświadczenie pozostaje pozostawione. Na wspomnienia mogą być przeznaczone do spożycia przez konsumentów lub kontekst kulturowy. Oczywiście, odtworzenie takiej sytuacji w warunkach laboratoryjnych jest niemożliwe.

Dlaczego te historie tak głęboko nas poruszają?

Być może dlatego, że uniwersalny lęk: lęk przed nieznanym. Być może również dlatego, że daj promyk nadziei. A przede wszystkim przypominają nam o tym, co naprawdę ważne: kruchości życia, sile więzi, które nas łączą, i pięknie każdej chwili. Dla medycyny te relacje są wezwaniem do przekraczania granic resuscytacji. Dla rodzin przynoszących pocieszenie. A dla nas wszystkich… zaproszenie do refleksji.

A co jeśli to nie widoczne, a przesłania?

Nauka nie może (jeszcze) uruchomić odpowiedzi. Uznaje się jednak, że relacje takie jak Briana są bezcenne. Mniej niż 20% żołnierzy reanimowanych relacjonuje takie wspomnienia, co czyni je tym cenniejszymi. Ewentualnie może być nie to, co, ale fakt, że powrócił, przez tę czynność. I to, że jego świadectwo, nastąpiło od tego, czy w nie wierzymy, czy nie, wywołanie nas do delektowania się kolejnym uderzeniem w twoje serce.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *