zagadkę zupełnie inaczej. Zwraca uwagę na to, że połówki jabłek na grafice wyglądają niemal identycznie. Mają podobny kształt, podobne cienie, podobne ułożenie pestek i bardzo powtarzalny wygląd.
Stąd pojawia się teoria, że grafik mógł zrobić zdjęcie jednej połówki jabłka, a następnie skopiować ją kilka razy w programie graficznym. Jeśli tak, to w rzeczywistości do stworzenia obrazka mogło wystarczyć jedno jabłko albo nawet jedna połówka.
To oczywiście bardziej żartobliwa interpretacja, ale bardzo dobrze pokazuje, dlaczego takie zagadki rozpalają komentarze. Nie chodzi już tylko o liczenie. Chodzi o sposób patrzenia na obraz.
